Drugie życie Fracino.

Ostatnio, prosto z UK w nasze ręce trafił piękny (troszkę mało zadbany) ekspresik Fracino. Piękna maszyna o prostych kształtach, bez zbędnych bajerów – taka jakie lubimy 🙂  Model sprzed 95r. więc swoje lata ma. Bez dłuższego zastanawiania, wtyczka w kontakt i …. nic. Coś przez chwile zaburczało, zamigało, zafurkało i zgasło. Hmmm… no to śrubokręty poszły w ruch. Pierwsze co to diagnoza, spalony silnik od pompy. Ale żeby wyciągnąć silnik w tej pięknej maszynie trzeba zdemontować cały bojler i wszystkie miedziane rurki.bez pompy wnetrzePrzy okazji zajrzeliśmy do wnętrz bojlera. To co tam zobaczyliśmy to…   jedyne do czego można to porównać to do stalaktytów, od wewnątrz wyglądało to wszystko jak jedna z komnat w Jaskini Niedźwiedziej 🙂 Piękny i zarazem przerażający widok. Te stalaktyty, które okazały się być po prostu nazbieranym przez kilka-naście lat kamieniem odpuściły dopiero po 2 tygodniowej leżance w wodzie z kwaskiem cytrynowym – i tu wszystkim odradzam firmowych odkamieniaczy do ekspresów nie wiadomo jakich firm. Te wszystkie pięknie zapakowane magiczne proszki, płyny to nic innego jak zwykły kwas, który bez problemu możemy zastąpić kwaskiem cytrynowym z pobliskiego sklepiku. I po tym co udało nam się rozpuścić w tym bojlerze zapewniam, że kwasek cytrynowy potrafi zdziałać cuda. Następna część przygody to silnik, który był spalony i cały w kamieniu.

zajechany silnik

Po poszukiwaniach w sieci, zamówiliśmy nowy silnik z UK, który po prostu wyszedł taniej niż taki sam zamówiony u nas w kraju od dystrybutora.

Kolejna rzecz, która okazała się do wymiany, to zajechana doszczętnie pompa, co można było ocenić po jej wyglądzie. zajechana pompa

Również zamówiliśmy nową.

Po 2 tygodniach (jak bojler wrócił do stanu w jakim wyszedł z fabryki), zaczęliśmy składanie wszystkiego w całość.

boczkiem

Ponieważ uchwyt ze starej pompy za nic nie pasował do nowej (nie wiem czemu, skoro to ta sama pompa?! 🙂 to trzeba było troszkę dopasować i weszło.

pompa

Później jeszcze kilka drobnych wymian uszczelek i zaworków, których brakowało. zawor

I ekspres Fracino, powrócił do życia 🙂 To już nasz drugi ekspres, który reanimowaliśmy – pierwszy 2 grupowy Iberital do dziś dzielnie służy bezawaryjnie w naszym busiku.

skrecanie

Pod tym linkiem znajdziecie, krotki wpis z oczyszczania naszego 2 grupowego IBERITALA OCZYSZCZANIE NASZEGO IBERITALA KLIK…

iberital