Taho Café w parku Grabiszyńskim.

Mieliśmy okazję przez nie długi okres serwować nasze espresso w samym centrum parku Grabiszyńskiego. Piękna miejscówka na kawkę, ale niestety dzięki „nie”uprzejmości nieznanych nam ludzi już tam stać nie będziemy. Aż trudno uwierzyć, że niektórym przeszkadzają miejsca w których można porozmawiać, napić się pysznego espresso. Będąc tam pośród wielu pozytywnych komentarzy jakie usłyszeliśmy od ludzi, którzy nas mijali bądź wstępowali na kawę usłyszeliśmy kilka w stylu: „Już nie mają gdzie handlować tylko w parku” i jeszcze jeden „To jest park, tu ludzie przychodzą z psami, a nie na kawę” jakby jedno z drugim miało się wykluczać:) No cóż pozostaje wierzyć nam, że ludzie niebawem zaczną się otwierać na pomysły w stylu Taho Cafe, w końcu szefem naszej kawiarni jest kundel Taho:)